Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotostory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotostory. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 listopada 2010

Fotostory o pudełku

Pierwsza kocia zasada mówi, że dowolne pudełko generuje kota. Co prawda pudełko po nowym czajniku miało ciut za małe gabaryty, nie przeszkadzało to jednak obu bydlętom zająć się nim z rozkoszą, szurać nim po całym przedpokoju, a nawet zawalczyć o nie.



Co tyś nam dała?


Pudełko, tak? Puste?


Nikt nam pudełka nie zabierze!


Trzeba je obadać z każdej ze stron...


Ildefons poświęcił się jako pierwszy...


Kira natomiast namiętnie obwąchiwała pudełko z zewnątrz...


Aż nie dostała packi w nos - bo to ildefonsowe pudełko jest!


Nie poddała się jednak.


Choć kiedy Ildefons się poruszał, zamierała i udawała, że jej tam nie ma.


Ildefons nie potrafił się zdecydować - wleźć, czy nie wleźć.


Niestety, pudełko było wyraźnie za małe...


Choć się starał, jak mógł...


W końcu znalazł sobie inną zabawkę...


A wtedy Kira wykorzystała sytuację.


Z namaszczeniem obwąchała środek.


I wlazła - boi się jednak ciasnych przestrzeni, więc nie zdążyłam zrobić zdjęcia kota upakowanego jak czajnik, bo wyleciała z pudła jak z procy, kiedy tylko udało jej się zawrócić.




Oczywiście po godzinie oba koty pudłem znudziły się doszczętnie, a czajnik działa, więc mogłam je wyrzucić. W tak mikroskopijnym mieszkaniu, jak moje, nawet niewielkie pudełko po czajniku nie powinno się walać. Wystarczająco wiele w domu jest już rozsianych piłeczek i myszek do zabawy, poduszek i dywaników, drapaków, koszyków itd. Nie mówiąc już o leżącym w przedpokoju wierzbowym konarze, o który uwielbia ostrzyć pazurki Kira. Ildefons, tradycyjnie, korzysta z drapaków.

niedziela, 24 października 2010

Fotostory nr 2, czyli o kolejce do focenia

Słodkie i fotogeniczne niezwykle kociątka życzą sobie być fotografowane piętrowo.




Ej, wlazłaś mi w kadr!!!



I za to obierwiesz!



Zemszczę się!!!



Bo ja jestem macho....



A ja biedny, malutki wypłosz...



Hej, kolejka tu jest, znowu się wpychasz tym chudym czarnym tyłkiem!



O nie, znowu tu lezie to małe bydlę.


Włazisz mi w kadr, kobieto.


Czego się ten gruby czepia? Ja też chcę mieć zdjęcia!



Hellou? Dokąd idziesz z tym aparatem? Wracaj!



Bo ja jestem diabelnie fotogeniczny.



Ona też, trzeba przyznać.



Ale ja mądrzejszy!


sobota, 23 października 2010

Fotostory o książce


Co ja mam ze sobą zrobić?


Już wiem, będę czytał...


Zastanawiające...


Och nie, co się dzieje z głównym bohaterem?


Och nie, umiera!!!

Tak mi źle, tak mi źle!


Nie patrz na mnie!


Nie pozwolę Ci tego czytać, nie.